Home Czytelnia „Raport Polskiego Podziemia” #94: Wywiad – Maupa Północ Praga

To ja robię bit a inni nagrywają, nie inaczej” – Maupa, to producent pochodzący z Warszawy, reprezentant Północnej Pragi. Na swoim koncie ma współpracę z takimi raperami, jak: Dudek P56, Damian WSP, Fazi, Areczek i Cwieta (PRG), czy Marcinek 3Z (Semper Invicta). O swojej pracy opowiada w 94 odcinku cyklu „Raport Polskiego Podziemia”.


 

Siemano! Twoje bity słychać już w wielu utworach, a ksywa staje się coraz bardziej rozpoznawalna wśród producentów. Czy w ostatnim czasie nie narzekasz na brak pracy?
Maupa:
SIEMANO!!! Powiedzmy sobie szczerze. Zrobiłem sobie wakacje od produkcji, aby też nabrać nowych pomysłów. Nie narzekam na brak zamówień w ciągu ostatniej przerwy, a teraz biorę się za ich realizację. Zajawka wróciła.

Twoje produkcje przede wszystkim kojarzymy, m.in. ze współpracy z PRG, czy Dudkiem – czyli typowy warszawski klimat. Czy najlepiej odnajdujesz się właśnie w nim?
Maupa:
Warszawskie klimaty owszem są mi bardzo bliskie, jak sam zauważyłeś… Wymieniłeś raperów z W-wa, a myślę że jeśli zostaniemy przy nich, to uważam że każdy bit miał inny klimat, niekoniecznie typowo Warszawski.

Co człowiek to inna historia i choć jest to standardowe pytanie, na pewno każdego zainteresuje geneza zainteresowania tworzeniem produkcji muzycznych. Kiedy tak właściwie stworzyłeś pierwszy bit, który trafił na czyjąś produkcję? Czy to właśnie z PRG wyszła pierwsza współpraca?
Maupa:
W sumie u Damiana WSP i jego pierwsze solo po latach ciszy. Po rozmowie z Damianem kilka dni później odwiedził mnie KNT z materiałem do odratowania, którego z jakichś powodów nie mógł dokończyć Księżyc. Wtedy, można powiedzieć, zrobiłem bity na legal płytę. Wcześniej od 2000r. bity były albo szufladkowane albo sami nagrywaliśmy dla siebie.

Niestety czy stety, współpraca z RRX dobiegła końca, i z tego co widzę, nie tylko Twoja, lecz szerszej ilości artystów. Nie chcę żebyś opowiadał o prywatnych sprawach, niech to co jest wewnątrz, tam pozostanie, lecz chciałbym się dowiedzieć jak wyglądały kontakty pomiędzy Tobą – producentem, a KNT – szefem RRX?
Maupa:
No cóż… Dobiegła końca i tak widocznie miało być. Współpraca na początku była na dobrym poziomie. Kumplowaliśmy się, a nawet był okres, gdzie mieszkałem w studiu razem z Fazim i to był mój drugi dom. Powstawały zarazem nowe produkcje, jak i melanże na patologicznym poziomie haha. Niestety, od pewnego momentu różnica poglądów i podejścia do różnych spraw organizacyjnych stworzyła, tzw. schody. Ryba psuje się od głowy, a resztę sobie dopowiedz.

Na pewno bardzo motywującym dla Ciebie faktem jest to, że masz na swoim koncie pierwszy milion odtworzeń, ponieważ wspólnie z Dudkiem owy milion udało Wam się zdobyć w niespełna kilka miesięcy od premiery utworu do którego powstał również klip – „Kocham życie”. Czy liczby są dla Ciebie jedną z najważniejszych motywacji w tym co robisz?
Maupa:
Liczby to liczby. Nawet jakby to było 301 wyświetleń, to i tak największą satysfakcją jest współpraca z ludźmi, którzy robią według mnie dobry Rap. Motywacją jest nie ilość odsłon, a wsparcie ze strony słuchacza. Ktoś powie: „to jest dobre! Propsy!” – to napędza.

W maju br., pojawił się bardzo fajny, bardzo zajawkowy spontaniczny utwór, nagrany pod stworzony bit przez Ciebie, który po prostu wkręca się w głowę – „Bajzel” (w rapującym składzie: Dudek, Areczek, Takeshi). Pamiętam dokładnie video-zapowiedź, do której często wracam i słowa Dudka: „Maupa bit, rozpierdol totalny” – czy swoje rzemiosło opierasz na spokoju, spokojnym i dokładnym wyszukaniu każdej melodii, czy raczej wolisz szybkie tempo i lekki chaos, który to właśnie napędza Cię do tworzenia?
Maupa:
Praktycznie każdy bit jest u mnie spontanem. Dudek zadzwonił do mnie, mówi: „jestem w Bajzlu u Tekeshego. Masz wolny bit?”. Ten bit powstał od zakończenia tej rozmowy, do mojego wyjścia z domu. Przyniosłem go na pendrive, a Panowie zaczęli pisać i zaraz nagrali. Nagraliśmy zapowiedź i poszło. Nie mam określonego tempa czy klimatu. SPONTAN jest najlepszy. To ja robię bit a inni nagrywają, nie inaczej.

Cieszy mnie, że przekazałeś taką treść: „to ja robię bit a inni nagrywają, nie inaczej”. Słuchacz w pierwszej kolejności zwraca uwagę na rapera, na to co on prezentuje na bicie, a nie na sam bit, który to właśnie sprawia, że całe te połączenie na końcu daje nam gotowy utwór wgniatających nas w ziemię od pierwszego odsłuchu. Czy stosujesz selekcję osób, które piszą do Ciebie z prośbą o kupno bitu?
Maupa:
Myślę, że każdy producent stosuje selekcję. Ogólnie staram się odpisać każdemu, kto do mnie pisze. Uwierz, nie jestem w stanie odpisywać na tyle wiadomości i z każdym współpracować. To jest nie do zrobienia fizycznie. Może gdybym nie pracował i siedział i odpisywał, to może by to miało ręce i nogi. Ciężko jest też ufać ludziom, których się nie zna. Jest pełno KUREW, które nabrały bitów i zamilkły na amen. Umówiony hajs nie dociera, a ja nie wiem co z wysłanymi bitami dalej robić. Nie dziwcie się ludzie, że nie ufam nikomu… Ktoś  pisze i zarzeka się rzetelnie współpracować, naobiecuje przelewy bankowe i inne przekazy, a potem znika. Największym elementem selekcji jest to, czy Cię znam osobiście. Ewentualnie, czy już współpracowaliśmy na poziomie.

Ostatnio przeprowadziłem wywiadzik z BTZ, który stworzył utwór, pt. „Życie to skarb”, na Twoim bicie i wypowiedział się o Twojej robocie następująco: „uwielbiam jego bity, lubię po nich latać”. Czy coraz większa ilość produkcji rapowych na Twoich bitach sprawia, że myślisz powoli o stworzeniu Mixtape?
Maupa:
O Mixtape myślałem już dawno i jakoś na myśleniu się skończyło. Wiesz, wciągnąć się w wiele projektów nie jest sztuką. Sztuką jest pokończyć co się zaczęło, a na Mixtape jeszcze przyjdzie czas. BTZ wyłapuje moje bity z Youtube, co mnie cieszy. Współpraca z nim to przyjemność, z uwagi na jej przebieg. Wszystko zapięte na ostatni guzik.

Słyszałem również takie głosy, że ludzie pytają: „na jakim sprzęcie Maupa tworzy te bity, że w dodatku z jego talentem wgniatają w ziemię przy ich odsłuchu?”. Czy często spotykasz się z takimi pytaniami, jaki sprzęt i jakie umiejętności praktyczne oraz teoretyczne należy posiadać, aby tworzyć bity na wysokim poziomie?
Maupa:
Cieszy mnie, że ludzie uważają, że moje bity są na wysokim poziomie, choć ja zawsze coś do nich mam. Nigdy nie jaram się zbytnio swoimi produkcjami, za to cieszy mnie, że jest to doceniane przez innych. Co do sprzętu i umiejętności… Jestem fanem fortepianu, gitary oraz perkusji. Działam na Maschine i być może niebawem wjedzie AKAI MPC w moje ręce. Jestem samoukiem i myślę, że umiejętności można wzbogacać przez praktykę. Godziny spędzone na słuchaniu wszelakiej muzyki i tworzeniu metodą prób i błędów. Jeśli się chce, nie jest ważny sprzęt, a to co chcesz osiągnąć. DO SKUTKU.

Żeby zbytnio nie słodzić, musi być również miejsce na konstruktywną krytykę, oraz o samoocenę. Co najczęściej sprawia Ci problem podczas tworzenia?
Maupa:
Zawsze jestem krytyczny do moich produkcji. Zawsze coś mi nie pasuje. Nie było bitu mojej roboty, który by mi rozjebał łeb o ścianę. Największym problemem przy tworzeniu jest brak czasu. Jego najbardziej mi brak. A za chuja nie zrezygnuję, choćbym miał to robić na telefonie. Zajawka. Tyle.

Bardzo dziękuję Ci za rozmowę, już więcej nie przeszkadzam, bo najlepsze bity same się nie robią :). Życzę Ci powodzenia przy projektach oraz jak najwięcej zleceń, abyśmy mogli słuchać coraz więcej dobrego rapu, który na szczęście jeszcze żyje!
Maupa:
I ode mnie wielkie dzięki. Życzenia na pewno się spełnią. Rap żyje i żyć będzie… Ten prawdziwy, choćby w podziemiu. Pozdrawiam Maupa!

Przygotował: Patryk FENT

Odwiedź – kliknij:
MaupaBanner fentLINK

Wsparcie – kliknij:
SectorX TheBackstageRecords KotUkostka KostkaShop
FuckTheFameSR KostkaRapAtak rapstoreKostka HHzoneLINK

Dodaj komentarz

WYWIADY