Home Czytelnia „Raport Polskiego Podziemia” #90: Wywiad – Szymon ZWB (Karter Studio)

„Karter Studio” mieści się na warszawskim Gocławiu, a stworzył je i zajmuje się nim Szymon, który również jest jednym z współtwórców składu ZWB: „Pierwsze kawałki ZWB powstały chyba w 2002r. W ekipie było nas trzech – Maciek, Marcin i Ja. Nagraliśmy kilka fajnych numerów w tym składzie„. O „Karter Studio”, współpracy z Pepperem i Wigorem nad ich nową produkcją „Empiria” oraz składzie ZWB, Szymon w wywiadzie z Fentem do 90 odcinka cyklu „Raport Polskiego Podziemia”.

Siemano! Twoje studio jest miejscem, w którym powstało wiele świetnych produkcji o których mógłbym mówić bardzo długo, ponieważ mam do nich ogromny sentyment, ale do rzeczy… Studio w ostatnim czasie przeszło ogromną modernizację, zmieniło się praktycznie wszystko, ale co konkretnie?
Szymon:
Zmieniło się miejsce, odpowiedź pomieszczenia i jakość. W tym momencie studio oferuje coś dla każdego i co ważne na każdą kieszeń. Mamy duży wybór sprzętu, bardzo profesjonalnego jak i budżetowego. Bardzo mi zależało na tym, by mogli też spróbować swoich sił ludzie, którzy nie mają bogatych rodziców hehe. Ale tak serio, pamiętam jak nam było ciężko nagrywać coś w dobrej jakości i wiem, że to może frustrować. Remont trwał 3 lata, nakład pracy i pieniędzy był dość duży, więc mieliśmy przerwy w budowie, i wtedy nagrywałem. Efekt wizualny też był dla mnie bardzo ważny. Chcę, by każdy się tutaj czuł jak w „studiu”, a nie baraku z wystającą wełną ze ścian. Wierzę, że wygląd sprzyja lepszej twórczości :)

…i w sumie zaczyna się z grubej rury, bo w „Karter Studio” powstaje nowy projekt Wigora i Peppera „Empiria”. Ostatni ich projekt „Uliczne Esperanto” miał premierę 8 lat temu, więc czas nagrywania tej produkcji jest dla nich zapewne ciężki pod wieloma względami. Jak przebiega współpraca między Wami?
Szymon:
Dokładnie, jak już napisałeś, jest to projekt Wigora i Peppera, bez Łyskacza. Na pewno jest to dla nich nowa sytuacja, ale sądzę, że będzie równie owocna co poprzednie projekty. Wychowywałem się na produkcjach Morwy, więc jest to dla mnie duży osobisty sukces. Cieszę się, że mogę z nimi teraz współpracować i czasem coś doradzić lub odradzić. Mogę przyznać, że pracuje mi się z nimi bardzo dobrze. Myślimy podobnie pod kątem produkcyjno-muzycznym. Widzę przede wszystkim ich odpowiednie podejście do nagrywania i ogromne doświadczenie. Lubię rzetelnych raperów, którzy wiedzą czego chcą, potrafią sami złapać dystans do swoich nagrań, jest to bardzo ważne, to poniekąd jest składowa talentu :)

Największą reklamą każdego studia są artyści wszelkiej maści, którzy swoją osobą przyciągają kolejnych potencjalnych klientów. Lista wykonawców z którymi współpracowałeś, czy to w starym studiu, jeszcze bez nazwy, czy teraz, przez te kilka miesięcy w „Karter”, jest zapewne długa, ale czy prowadzisz ich spis? Być może masz w planach, tzw. ścianę gwiazd, ze zdjęciami i podpisami? :)
Szymon:
Ściany gwiazd nie mamy, ale nie wykluczone, że jakieś złoto kiedyś na niej powieszę. Lista artystów jest długa i naprawdę różnorodna. Za to spis artystów, to po prostu płyty, które leżą u mnie na półce.

Jaka jest największa różnica między tym, kiedy gościsz w swoim studiu raperów, a tym, kiedy przychodzą do Ciebie wokalistki, wokaliści, nie związani z nurtem rapowym? Oczywiście nie chodzi mi o styl, nazwijmy to „wymowy” słów, a bardziej o sferę przygotowania się do sesji nagraniowej?
Szymon:
Na pewno inne jest moje nastawienie psychiczne hehe. Każdy gatunek muzyczny jest dla mnie wyzwaniem, bo zawsze są pewne różnice. W przypadku nagrań rapowych, używam zawsze kompresji hardwerowej i ustawiam ją pod bpm, w takiej formie nie mam już backup-u, ale bardzo dobrze wiem czego chcę i nie boję się tego. W pierwszym etapie staram się nie kompresować bardziej niż -5db, jest to dobra „urei-owska” kompresja, a na etapie mixu cisnę jeszcze bardziej. Rapowy wokal lubi dość mocną kompresję. W przypadku nagrań śpiewanych nie zawsze to robię. Muszę wyczuć umiejętności artysty, więc z reguły proszę, aby najpierw śpiewał na sucho, a później podejmuję decyzję „co robić”. Często w przypadku nagrań śpiewanych robię kompresję automatyczną, czyli potencjometr i na wyczucie, ręczne kręcenie…

W sumie o to powinienem spytać od razu, ale lepiej później niż wcale. Czy „Karter Studio” to jest w 100% Twoja prywatna inwestycja i jest to Twoja jednoosobowa „działalność”?
Szymon:
Tak jak wspomniałem, moje inwestycje trwały 3 lata. Jestem pomysłodawcą akustykiem, budowniczym, właścicielem i realizatorem dźwięku w jednym. Czasem pomagało mi parę osób. W dużej mierze pomógł mi Gospel, pewnie znasz, to jeden z artystów nagrywających u mnie od początku. Teraz również mój przyjaciel. I moja Alicja, ale to ile i jak mi pomogła pominę. Dodam tylko, że bez niej nie udałoby mi się zrealizować marzenia. Wsparcia dobrym słowem czy przy podawaniu wkrętów, udzielał mi Ojciec. Na ogół pracowałem sam. Wyobraź sobie, że cały remont, w tym elektrykę robi jedna osoba. A po tym wszystkim musiałem pójść na operację przepukliny. Także śmiało powiem, łatwo nie było hehe.

Na początku powiedziałeś, że w studiu jest: „duży wybór sprzętu, bardzo profesjonalnego jak i budżetowego”. Wiadomo, artyści szukają odpowiedniego dla siebie miejsca, w którym mogą poczuć się jak u siebie, a co najważniejsze, poczuć się profesjonalnie, ponieważ każdy krok do przodu przybliża do postawionego celu. Nie chcę żebyś wymienił cały sprzęt jakim może pochwalić się „Karter Studio”, ale co czeka potencjalnego klienta, bo z tego co kiedyś zaobserwowałem, bodajże główną „atrakcją” jest mikrofon?
Szymon:
Bardzo fajnie, że o to pytasz. Mikrofon jest atrakcyjny i niepowtarzalny, ponieważ robiłem go sam. Jest inspirowany najbardziej znanymi mikrofonami na świecie, takimi jak: Neumann U67 i U47. Kapsuła której użyłem jest klonem CK12, na razie klonem, ponieważ oryginał kosztuje 1000 dolarów, na pewno z czasem ją wymienię. Jeśli chodzi o elektronikę, to są tam same perełki. Najlepsze firmy jakie są na rynku: rezystory Ohmite i Vishay, a najważniejsze kondensatory to Siemens i rosyjski olejowy PIO z dawnych lat. Trafo mikrofonowe, to jeden z najlepszych transformatorów mikrofonowych Lundhall. Poza tym mam też niezły sprzęt analogowy, przykładowo: channelstrip Avalon 737 – jest to już klasyk i chyba nie muszę się rozpisywać na jego temat. Posiadam kompresor Igora Sobczyka (1176) preamp z serii ISA. Poza tym w moim asortymencie znajdują się takie firmy, jak: Avantone, Presonus art, Audiotechnica, Adam Audio itd. Warto po prostu przyjść i sprawdzić ;)

Mówiłeś również o tym, że nastąpiła zmiana miejsca. Gdzie obecnie znajduje się studio i jak do niego dojechać komunikacją miejską?
Szymon:
Studio znajduję się w Warszawie na Gocławiu. Jakieś 15 min bez korków od Centrum. Autobusów wszystkich nie pamiętam, ale na pewno da się dojechać autobusami 507, 111, 411, 123.

Żeby już zakończyć temat studia, to jeszcze powiedz nam jakie mniej więcej wymiary ma kabina nagraniowa i czy znajdzie się tam miejsce na żywe instrumenty, gdybyśmy chcieli zaprosić band?
Szymon:
Kabina nagraniowa ma wymiar z 2,5 na 5 metrów, więc instrumenty spokojnie wejdą. Nagrywaliśmy instrumenty perkusyjne i spokojnie daliśmy radę. Band jeśli nie na setkę, to w dwóch podejściach byśmy zamknęli.

ZWB – to ekipa o którą warto zapytać, ponieważ wiemy o niej niewiele. Kiedy powstały pierwsze produkcje spod szyldu ZWB?
Szymon:
Pierwsze kawałki ZWB powstały chyba w 2002r. W ekipie było nas trzech – Maciek, Marcin i Ja. Nagraliśmy kilka fajnych numerów w tym składzie, jednak chłopaki mieli na głowie inne sprawy i jakoś w 2005r. każdy poszedł w swoja stronę. Ja nagrywałem pod tym samym szyldem z jednym takim typkiem, próbując rozwijać swoje studio i poprawiać „jakość”. Ja rejestrowałem wokale, a typek o którym wspomniałem, próbował się w mixach. Nie miał jednak pojęcia o temacie i nie potrafił nawet wyrównać wokalu, co mnie wtedy bardzo wkurwiało, i tak mijał się mój wokal po mixie z bitem :). Teraz wiem, że chodziło o użycie procesorów na szynie audio. W niektórych programach aplikacja kilku procesorów powołuje opóźnienie danego śladu od kilkudziesięciu do kilkuset milisekund względem beatu. Trzeba wtedy kompensować to ręcznie. On o tym nie wiedział i twierdził, że „mam schizę” i wszystko jest „zajebiście” hehe. Nagraliśmy w tamtym czasie, np. kawałek „Nie zatracaj się” z SSDI i THS-ami i kilka innych fajnych pozycji. Spoko czasy, fajne wspomnienia i dużo ludzi wokół.

Bardzo dziękuję Ci za rozmowę o tym jak wygląda „Karter Studio” od środka. Ostatnią kwestię zostawiam dla Ciebie.
Szymon:
Na koniec chcę się podzielić swoimi spostrzeżeniami a propos zbuntowanych raperów. Kiedy wybiera się rap, trzeba być konsekwentnym w swoich tekstach i czynach. Nie trzeba tego raczej tłumaczyć. Jako dzieciak znałem i szanowałem starszych doświadczonych raperów i w ogóle ludzi z branży. Szacunek był oznaką kultury z jaką się odnosiliśmy do tego co dany człowiek robi. Chciałbym żeby wszyscy w sobie to utrwalali. Bo jeśli kochasz Polskę i rap, kochaj Polaków i Polski rap. Doceniaj fach i nie traktuj wszystkich jak potencjalnych oszustów. Polacy mają tendencję do krytyki i wrogości, pamiętaj o tym, że jeśli chcesz żeby Polska stanęła na nogi, musisz zacząć wspierać swoich, na ile się da. To moje marzenie, żeby każdy był dumny z bycia Polakiem w sercu i w portfelu. Zamiast tego ludzie tutaj są sfrustrowani i gotowi oszukać albo przekręcić „swojego”. Kiedyś rozmawiałem o patriotyzmie z jednym dość znanym raperem, który jechał Polaków za to, że kupują w obcych sklepach, a ja się zastanawiałem czy wie, że swoją płytę nagrał właśnie na Neumannie. Hipokryzja to coraz częściej widoczne zjawisko. Oczekujemy jako klienci niemożliwego, a potem nie chcemy za to płacić. Sami sobie obniżamy możliwości. Ja chcę robić robotę najlepiej jak to tylko możliwe. Wciąż jeszcze mam do tego motywację. Więc zapraszam do studia tych, którzy do muzyki nauczyli się podchodzić poważnie i doceniają wysoką jakość.
Kontakt do studia: karterstudio@gmail.com – Jestem również na Facebooku jako: „Karter Studio realizacja nagrań” KARTERSTUDIO. Dziękuję za rozmowę!

Rozmowę przeprowadził: Patryk FENT

Odwiedzajcie strony na FB:
– www.facebook.com/KarterStudio
– www.facebook.com/hhzonepl
– www.facebook.com/FENTraportzpodziemia

Wsparcie promocyjne wywiadów:
SectorX TheBackstageRecords KotUlicznySR FuckTheFameSR

1 odpowiedź do tego postu

Dodaj komentarz

WYWIADY